3/27/2017

OUTFIT OF THE DAY | HUNTER BOOTS


Wiecie co? Nie ma lepszych kaloszy od Hunterów. Początkowo miałam obawy i nawet sporo tańsza cena promocyjna niewiele pomogła. Zwyczajnie bałam się że nie będę ich używać zbyt często.. bo w końcu to kalosze. I to w dodatku całkiem kosztowne. Ale gdy przyszły to od razu się zakochałam :) Są to najmniej wymagające buty świata - można chodzić w nich po największych kałużach i błocie bez jakichkolwiek konsekwencji bo wyczyścimy je w sekundę. Dobrze wyglądają ze wszystkim, nawet z sukienką! Właściwie od pewnego czasu noszę je non stop, nawet gdy nie pada. Jedyny minus to taki, że w chłodniejsze dni trzeba zakładać grube skarpety bo trochę w nich zimno.










Photos by mum

Płaszcz / Coat AmiclubWear  stary/old
Golf / Turtleneck Second Hand
Spodnie / Pants Bershka
Kalosze / Wellingtons Hunter tutaj/here
Torebka / Bag vintage Second Hand
Czapka / Beanie tutaj/here
Pomadka / Lipstick MAC tutaj/here