Translate

10/02/2014

YANKEE CANDLE - PINK SANDS & BABY POWDER




Pewnie wśród was jest mnóstwo osób które znają Yankee Candle chociaż z widzenia. Bardzo często widywałam je u innych blogerek i zastanawiałam się w czym tkwi cała ich ta wyjątkowość. Długo zwlekałam, jednak w końcu zamówiłam własne i postanowiłam podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami - wprowadzę serię recenzji na bloga, zaczynając od czegoś delikatnego..

Dziś wcale nie dziwię się że wszyscy tak je uwielbiają, bo są naprawdę cudowne. Intensywne, piękne zapachy palące się w nieskończoność. Mam wrażenie że z kominka nie ubywa mi nic od tygodnia, a żeby przetestować inne zapachy musiałam przelać resztę wosku do innego pojemniczka. To naprawdę DUŻA PRZYJEMNOŚĆ ZA MAŁĄ CENĘ. Serdecznie wam je polecam :)











Pink Sands. Póki co mój zdecydowanie faworyt! W jego skład wchodzą słodkie kwiaty, wanilia i cytrusy. Jest delikatny i przyjemny. U mnie palił się najdłużej ze wszystkich - zapach idealnie wpisuje się w moje gusta.


EDIT: po czasie okazał się niesamowitym killerem. Po połowie wosku miałam go dosyć, zdecydowanie za mocny a zapowiadał się tak super :( 4/10

Baby Powder.  Jak sama nazwa wskazuje wosk jest o zapachu dziecięcego pudru. I faktycznie tak jest! Zapach idealnie odzwierciedla niemowlęce zapachy. Lubię ten wosk, choć wiele osób uważa go za killer to jest całkiem przyjemny. Lubię go, choć trochę się znudził 6/10


Oba zapachy polecam jeśli ktoś lubi delikatne, słodkie zapachy. 

31 komentarzy:

  1. uwielbiam ten rózowy! jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baby Powder to zapach dla mnie i jeszcze go nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham świeczki i jakoś strasznie mnie ciągnie do Pink Sands :D
    A woski nie ubywają nigdy :D Wypalają się tylko olejki z nich, ale to już na pewno wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam duży słoik o zapachu jabłek w cukrze, mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  5. skuszę się chyba na ten Pink Sands :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia *o*
    Ja cały czas czytam o tych woskach i sie denerwuję bo nigdzie nie umiem ich dostać w sklepach stacjonarnych i chyba będę musiała zamówić jej przez internet.Tyle się na ich temat naczytałam,a teraz jeszcze jesień to coraz wiecej takich postów będzie i coś czuję,ze po prostu muszę je nabyć <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękne, delikatne zdjęcia :) lubię takie. I kocham Yankeeee! *o*

    OdpowiedzUsuń
  8. Też od dłuuższego czasu zwlekam z kupnem tych wosków i w końcu muszę zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie są soboty z Yankee :)

    _______-
    a u mnie?
    fashion na jesień !

    OdpowiedzUsuń
  10. zastanawia mnie Pink Sands ;) Ja kupiłam ostatnio Pieczone Pianki, fajne, ale duszące, gdy palą się zbyt długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Robi się już szaro i chłodno, więc bardzo przyjemnie spędzać czas w domu w tak miłym klimacie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. ja właśnie należę do osób, które to znają tylko z widzenia. czytałam tyle dobrych opinii, za każdym razem powtarzam sobie, że to kupię i zapominam :P. Muszę chyba sobie na liście zakupów to zapisać, bo po opiniach widzę, że warto to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z kominka nie ubywa i nie będzie ubywać. Wosku zawsze będzie tyle samo, on się nie wypala nigdy. Po prostu po jakimś czasie przestanie pachnieć, niby po 8h palenia, ale zwykle dłużej go czuć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na YC "czaję" się już prawie rok i jakoś nadal nie mogę się zebrać do ich kupna. W końcu muszę to zrobić. Zaciekawił mnie "Pink sands". No i urzekł mnie kominek, jest taki delikatny :)
    Całusy :*

    OdpowiedzUsuń
  15. są cudowne,można się przy nich odprężyć i zrelaksować :) cudowne wytwory :)
    http://derniere-danse-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam świeczki, więc może kupię, tylko byłabym wdzięczna gdybyś podała mi stronę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie rozumiem, jak do tej pory mogłam nie mieć tych wosków :D Śliczne zdjęcia :)
    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. aaaa pink chciałabym wypróbować! ♥ i zachwyca mnie ten kominek od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam yc <3 świetne są na długie jesienne wieczory!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świeczki to coś co mogłabym kupować bez przerwy. Nie ważne ile bym ich kupiła, ciągle mi mało :)
    Też zbieram się do wypróbowania Yankee Candle. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To jest rewelacyjne!

    http://whinicte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Oooo, yankee! Ja tak się przymierzam i przymierzam do zakupu, że chyba nigdy się nie zdecyduję! :(

    OdpowiedzUsuń

NEWSLETTER E-MAIL