Translate

12/11/2014

SOON..NEW ROOM













45 komentarzy:

  1. skąd masz te lampki kuleczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nazywają się cotton ball i są to oryginalne kulki tej firmy. łańcuch 20szt kupisz na internecie za 99zł :) w googla wpisujesz i pojawia się mnóstwo ofert.

      Usuń
  2. cotton balls <3 gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na internecie, oryginalnej firmy.. zdecydowałam się na 20kulek :)

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa, jak będzie wyglądał Twój nowy pokój :) Stary wg mnie był świetny, bardzo kobiecy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie takie same cotton ball widziałam na jarmarku w Berlinie za 15 Euro, czyli około 60 PLN. A w Polsce najtańsze widziałam za 100 PLN. Nie ukrywa, że też planuje je zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam chińskie odpowiedniki za 60zł na allegro, ale znalazłam rabat 20% i kupiłam 20kulek oryginalne. W sumie wyszło na to samo, przesyłka była dosyć droga ale warto było, są piekne!

      Usuń
  5. czekam za kolejnymi zdjęciami! super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. przesłodko! chcę więcej zdjęć! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapowiada sie cudownie! kiedy mozemy się spodziewać całosci? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed końcem roku na pewno będzie :) czekam na lampkę, robię porządek i pokazuję!

      Usuń
  8. Uwielbiam pastelowe kolory we wnętrzach, nie mogę się doczekać zdjęć całego pokoju ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam na więcej zdjęć, bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już wiem, że to będzie coś świetnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, musisz mi napisać gdzie kupiłaś cotton ball lights i za ile? Już tyle ich szukam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie możesz znaleźć? są na oficjalnej stronie i na co drugim wnętrzarskim sklepie internetowym. Dałam za 20kulek ok.100zł :)

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia <3 świetne gadżety <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo :( myślałam, że jakimś cudem dostałaś je w stacjonarnym sklepie. Może źle się sprecyzowałam przez to. Na stronach widzę tego pełno, ale chciałabym zobaczyć przed kupieniem na żywo. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stacjonarnie raczej nigdzie nie ma : )

      Usuń
  14. Nie mogę uwierzyć że laska w klasie maturalnej zajmuje się reklamowaniem świeczek i jakiefoś chińskiego badziewia, dziewczyno!!! A gdzie np. szlachetna paczka? ! Gdzie DKMS?! ZAJMIJ SIĘ W ŻYCIU CZYMŚ POZYTECZNYM ZAMIAST REKLAMOWAĆ KULKI?!?!?!?!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mogę uwierzyć że ludzie mogą pisać coś takiego. Interesuje się modą, kosmetykami, wnętrzami itd i o tym prowadzę bloga, więc postanowiłam że pokażę swój nowy pokój. Żadnej z tych rzeczy nie DOSTAŁAM ZE WSPÓŁPRACY (nie ma ŻADNYCH ADRESÓW W NOTCE, więc nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy w ogóle), a kupiłam sobie SAMA za własne zarobione pieniądze (lub w przypadku koszyczków i mini-toaletki babcia mi przywiozła). Nie uważam żeby mój blog nie był pożyteczny, czy ja sama również. Nie znasz mojego prywatnego życia i nie wiesz co robię, być może nie wysuwam tego na "światło dzienne" bo po prostu chcę zostawić blog tylko i wyłącznie blogiem, a nie życiem prywatnym? Zastanów się w ogóle co piszesz..

      Usuń
    2. ''Nie uważam żeby mój blog nie był pożyteczny,'' - a co on takiego wnosi do życia człowieka?? jedynie przestrogę żeby nie być taką materialistką i pozerką jak ty. ot cała prawda.

      Usuń
    3. Dla Ciebie nie musi być niczym pożytecznym, jednak jest moim spełnieniem i to co robię sprawia że jestem szczęśliwa. Dla mnie to wiele, prowadzę go głównie dla siebie. W którym miejscu jestem pozerką? Nie udaję nikogo, nie naśladuję nikogo na siłę. Noszę to co mi się podoba i pokazuję to co mi się podoba. Dobro drugiego człowieka i zdrowie bliskich jest dla mnie dużo ważniejsze niż pieniądze. Jak byłam młodsza oddawałam zabawki do domu dziecka (w tym oryginalne akcesoria barbie np), teraz również staram się robić coś dobrego w miarę możliwości (ostatnio np. podpisałam petycję w sprawie testowania produktów na zwierzętach i namawiałam koleżanki aby też ją podpisały, dawniej chodziłam do szkoły specjalnej jako wolontariusz). Jednak sama staram się korzystać i jak mogę sobie na coś pozwolić, to dlaczego mam tego nie robić? Nasze szczęście i sukces jest podstawą jeśli chcemy pomagać innym :) Dlatego jeśli nie znasz mnie i nie wiesz nic na mój temat, to skończ gadać bzdury, bo to jest naprawdę żałosne.

      Usuń
    4. Ignoruj takie rzeczy...jeśli chce sie być dobrym człowiekiem wcale nie trzeba robic z tego pokazówy przed ludźmi,"ojej czytelnicy patrzcie jaka jestem dobra,chodze na wolontariat!". Życie prywatne =/= życie pokrywane na blogu traktowanym jako hobby. Nie wszyscy tez muszą być bohaterami wszechswiata,ważne zeby być dobra osoba i w tym miedzy innymi nie krzywdzic innych osądami. Głowa do gory Martynko

      Usuń
    5. wiem wiem :* spokojnie, nie przejmuję się takim gadaniem, ale i tak nie znaczy ze ludzie maja tak gadac.

      Usuń
  15. wszystko wygląda tak uroczo i dziewczęco :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej wszystko takie śliczne w kolorze pudrowego różu, który uwielbiam.Nie mogę się doczekać całości :)
    ikatniss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. zapowiada się cudownie, czekam na efekt końcowy *.* <3

    http://lets-her-go.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się przeeecudownie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ohhh jak pięknie !
    Uwielbiam taki klimat na zdjęciach !:D

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam na zdjęcia Twojego pokoju :D już nie mogę się doczekać, a te kulki cotton balls muszę sobie zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko wygląda tak delikatnie, dziewczęco, chciałabym zobaczyć całość!
    ✄ blog

    OdpowiedzUsuń
  22. O wow!!! Powiem Ci (nie przesadzę), że zdjęcia zrobiłaś GENIALNE! Wszystko jest spójne, przedstawiłaś to na klimatycznych zdjęciach dobrej jakości. Dobrze, że dałaś znaki wodne bo nie jedna osoba pewnie skusi się do 'pożyczenia' i inspiracji ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. lampki są genialne!! ♥ i jakie piękne zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. jakie to kolory cotton balls?

    OdpowiedzUsuń

NEWSLETTER E-MAIL