Translate

4/26/2020

OUTFIT OF THE DAY | DŁUGI PŁASZCZ


W tych trudnych czasach o dziwo dostaję to, czego już od dawna mi brakuje - motywację. Niestety, motywacja nie idzie w parze z wirusem i na chwilę obecną nie będę mogła zarzucić was nowymi postami tak często jak bym chciała. Na szczęście zawsze można iść do lasu na spacer, więc od czasu do czasu coś się pojawi a ja mam jeszcze dla was kilka starszych wpisów które szkoda żeby się zmarnowały. Poza tym to idealny czas na uporządkowanie szafy i innych niepotrzebnych szpargałów dlatego na pewno na dniach pojawi się sporo rzeczy na vinted.

Nie wiem, czy ta stylizacja przekona każdego. Ponoć długi płaszcz nie pasuje niskim osobom, jednak ja bardzo go lubię. Właściwie jest moim ulubionym a upolowałam go na promocjach za grosze. W składzie ma wełnę, więc chodziłam w nim też w zimie - okrywa mnie praktycznie w całości.  Sweterek jest milutki, ale jednocześnie też gryzący. Mimo wszystko uważam że jest jedną z lepszych perełek. W sklepie, nawet jeśli paski kocham nad życie raczej bym go nie kupiła (inwestuję w mocno klasyczne rzeczy) jednak fajnie pasuje do moich jednolitych zestawów. 













Płaszcz z wełną / woolen blend coat House Premium%
Sweter / sweater Herigate second hand 58% royal baby alpaka 14%wool
Spodnie / black jeans Topshop Jamie
Szalik / Scarf Top Secret
Skórzana torba / leather bag Mango

7 komentarzy:

  1. Genialna stylizacja :) Zawsze zachwycam się klimatem Twoich zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tynkowa klasyka, za to Cie cenie. Ciesze sie, ze wciaz blogujesz. Ciekawe o jakiej porze roku robilas zdjecia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba w listopadzie je robiłam, ale pogoda tak szybko się zmieniała że zabrakło mi czasu je dodać. Myślę że teraz idealnie pasuje, a co najważniejsze nadal bym się tak ubrała :) dziękuję za miłe słowa, postaram się wrócić do regularności

      Usuń
  3. Gdzie dorwałaś ten płaszcz? Ja marzę o tak długim płaszczu, a z wełny to już w ogóle, ale większość kosztuje krocie. Twój pewnie też, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpisuję anonimowo, ponieważ blogger nie jest zbyt łaskawy dla posiadaczy macbooków. Om ma w składzie 20% wełny i kosztował 100zł na promocji z bodajże 250. Marka to House, dział premium (u mnie w mieście te działy premium sklepowe są ograniczone, więc naprawde to była perełka zakupów). Masz rację, ja swój jeden wełniany płaszcz kupiłam za 500zł ale takie z domieszką łatwo znaleźć w sieciówkach, np. http://www.tynkaa.com/2020/02/outfit-of-day-czerwony-szalik.html z tego wpisu ma 20% wełny i jest z Medicine, a kosztował 200zł albo http://www.tynkaa.com/2019/03/outfit-of-day-przejsciowy-casual.html 280zł ale kupiłam go na promocji za 130! :) a ma aż 84% wełny. trzeba szukać, wiadomo nie bedzie to wełna najlepszej jakosci ale to i tak lepsze od poliestru. buziaki!

      Usuń
  4. Ja jestem takim zmarzluchem, że taki ciepły outfit to coś dla mnie :)
    Płaszcz jest świetny!

    -------------------------
    http://fashionelja.pl
    https://www.instagram.com/fashionelja/

    OdpowiedzUsuń